Przejdź do treści
Nie umiem upadać

Rozdział III

Upadek

1 min czytania

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Nie było huku. Upadek okazał się cichszy, niż Adam sobie wyobrażał przez całe życie — jak zamknięcie książki w pustym pokoju.

Sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Leżał na plecach i patrzył w niebo, które było białe i bardzo blisko.

— Żyje pan? — Nad nim pochyliła się kobieta w czerwonej czapce.

— Chyba tak.

— To niech pan jeszcze chwilę poleży. Ziemia nigdzie nie ucieknie.

Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. I wtedy — po raz pierwszy od czterdziestu lat — Adam się roześmiał. Na całe gardło, jak mówiła jego babcia, aż szyby zadzwoniły*.


Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.

Podniósł się powoli. Najpierw na łokcie, potem na kolana. Nikt mu nie kazał stać prosto.

Przypisy

  1. Przenośnie: śmiać się bardzo głośno, bez skrępowania. ↑

Koniec